Owoce są polecane przede wszystkim dla osób, które się odchudzają. Ale wcale nie znaczy to, że na diecie redukującej masę ciała można się nimi objadać do woli. Owoce są polecane jako zamiennik niezdrowych przekąsek i nie jako dodatkowe posiłki.

Dlatego jeśli nie zrezygnujesz z niezdrowego i kalorycznego jedzenia i włączysz tylko owoce do swojego menu to wcale nie schudniesz. Jeśli natomiast zamiast zjeść batona zamienisz go na jabłko to po pewnym czasie zauważysz pozytywne efekty.

Owoce są bardzo zdrowe, mają wiele witamin i są ciekawym uzupełnieniem wielu dań. Ale niektóre odmiany mogą być kaloryczne lub mieć wysoki indeks glikemiczny. Warto więc poznać te, które nie zaszkodzą diecie. Dlatego jeśli jesteś amatorem owoców to zdecyduj się raczej na truskawki, borówki, porzeczkę czy maliny. To jedne z najmniej kalorycznych owoców. Na diecie odchudzającej spiszą się wprost idealnie.

Daruj sobie natomiast banany, arbuza, melony czy winogrona. Nie są one polecane osobom będącym na diecie odchudzającej. Charakteryzują się wysokim indeksem glikemicznym, dużą zawartością cukru czy wysoką kalorycznością. Pozytywne działanie na sylwetkę wykazuje kiwi, grejpfrut i ananas. To jedne z tych owoców, których wybór będzie dobry dla twojego ciała. Wspomagają odchudzanie i nie są bardzo kaloryczne.

Ważne jest też, by nie unikać spożywania owoców wraz ze skórką. Pamiętaj aby ją dokładnie przeżuwać, ale lepiej się jej nie pozbywać. Pod skórka jest wiele witamin, bardzo cennych dla organizmu, których nie przyswoisz jeśli pozbędziesz się skórki.

Banany i winogrona w diecie

Przechodząc na dietę zaczynamy zdrowo się odżywiać. Czają się jednak wokół nas różni wrogowie naszego nowego stylu życia, którzy są w stanie zniweczyć nasze starania bez naszej wiedzy. Takimi cichymi wrogami są na pewno owoce o wysokiej zawartości cukru i kalorii. Owszem, zmiana batonika, czekolady czy innych słodkości na owoce, to zmiana na plus.

Jednak nie można zapominać, że przy sięganiu po owoce również dokonujemy wyboru tego, co zjemy. Możemy wybrać coś lekkiego, ale sycącego, a możemy wziąć banana czy winogrono, które owszem są zdrowsze niż słodycze, ale nie należą do pożywienia sprzyjającego diecie. Prawda, że w małej ilości nie zniweczą naszych starań i trudów w pracy nad smukłą sylwetką, ale w większych ilościach mogą spowolnić utratę zbędnych kilogramów.

O ile, kiedy zjemy banana, to wiemy, że zjedliśmy jednego banana i na tym konie. To kiedy sięgamy po winogrono, już jest trudniej, ponieważ zjemy jedną kuleczkę, później drugą, za chwilę kolejną i już nie pamiętamy ile zdążyliśmy zjeść. Często okazuje się, że przez nieuwagę zjedliśmy za dużo. Oczywiście, świat się od tego nie zawali, jednak warto zwracać na to uwagę i pilnować się, ponieważ możemy dokonywać wyborów.

To również świetny sposób na ćwiczenie swojej siły woli, a ona jest bardzo potrzebna nie tylko podczas diety, ale w ogóle w życiu się często przydaje. Trzeba uważać na to ile bananów zjemy, a zwłaszcza trzeba się pilnować, kiedy sięgamy po winogrono. Zdrowy tryb życia jest niezwykle ważny i często współgra z wymaganiami w innych dziedzinach życia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here